Jerzy Miciński
Bohdan Huras
Marek Twardowski
Księga statków polskich
1918-1945  tom 3
Projekt okładki i strony tytułowej Piotr Piórko
Redakcja Maria Radecka
Opracowanie graficzne Marek Rudowski
Gdańsk 1999
ISBN 83-86181-45-1
428 stron, format 210 x 270, oprawa twarda
Cena w księgarni internetowej L&L  42,40
Strona główna
|
Biografie, wspomnienia, historia
|
 
|
 
|
 
ZAMÓW
Tom trzeci czterotomowej historii polskiej floty handlowej w latach 1918-1945, przygotowanej przez Jerzego Micińskiego, wieloletniego redaktora naczelnego "Morza", której współautorami i kontynuatorami są Bohdan Huras i Marek Twardowski. Jest to jak dotąd najobszerniejsza popularnonaukowa publikacja o polskich statkach handlowych do końca drugiej wojny światowej, ilustrowana licznymi fotografiami, często archiwalnymi, opatrzona indeksami nazwisk i nazw statków.
    Tom otwiera historia "pasażerów", które w latach trzydziestych zapoczątkowały i szeroko rozwinęły pasażerską żeglugę liniową oraz wycieczkową na wielu morskich szlakach; najjaśniej błyszczą wśród nich nasze transatlantyki - "Batory", "Piłsudski", "Sobieski" i "Chrobry". Dalsze rozdziały poświęcone są tym statkom, które podniosły polską banderę już w czasie wojny, m.in. pięciu polskim "empajerom" oraz statkom dzierżawionym od USA na warunkach lend-lease, a także takim, które pływały pod angielską banderą, choć były polską własnością.

Fragment książki
    Dostojna księga pamiątkowa, wydana na stulecie istnienia Holland-America Line, wielkiego holenderskiego armatora z Rotterdamu, pełna jest historycznych zdjęć. Wspaniałe transatlantyki, piękne, roześmiane damy, przepyszne salony, eleganccy dżentelmeni, uginające się od srebrnych zastaw stoły, oszałamiające karty menu. Reprodukcje wycinków gazetowych, folderów, plakatów reklamowych. Nazwiska pasażerów I klasy - Yehudi Menuchin, Leopold Stokowski, księżna holenderska Beatrix, Clark Gable, Robert Oppenheimer, Danieile Darrieux, Albert Schweitzer, Katherine Hepburn... I kilka kart poświęconych bezimiennym emigrantom, którzy na statkach HAL-u przemierzali ocean w najtańszej, IV klasie. Zdeterminowani mężczyźni w sfatygowanych garniturach i koszulach bez kołnierzyków, zalęknione kobiety w chustkach na głowach. Trzypiętrowe prycze w zbiorowych międzypokładziach i takież w schroniskach portowych, gdzie przychodziło czekać na statki; wielkie kotły dezynsekcyjne; zadumany tłumek przycupnięty na deskach dziobowego pokładu, wokół windy kotwicznej. I ogromne zdjęcie ze schroniska emigranckiego w Rotterdamie, datowane na 1900 r.: skromna sala jadalna z wielkim jak barykada szynkwasem; na tablicy wśród różnojęzycznych informacji jednakowej treści, także po polsku "piwo za szklankę 10 fenigów lub 10 halerzy, lub 5 kopiejek". Zależnie od tego, kto z zaboru pruskiego, austro-węgierskiego czy rosyjskiego...